Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2017

Prolog.

-To jest Liam-usłyszała głos swojej mamy-mój chłopak,a to moja córka Lea-podała niepewnie rękę chłopakowi.Sama ma dwadzieścia lat,a Liam był starszy ledwie o trzy lata.Na początku była wściekła na matkę że wdała się w romans z tak młodym chłopakiem który z powodzeniem mógłby spokojnie być jej partnerem.Choć teraz rozumiała ją doskonale.Mama-Cheryl Cole przeszła dość dużo z jej tatą.Znienawidziła swojego ojca po tym jak uderzył jej matkę.Jednak nadal nie ukrywała,że potrzebowała taty... -Cześć-uśmiechnął się przyjaźnie.Zrobiła to samo.Była małomówna.Odkąd matka wyprowadziła się z nią do Kanady Lea zamknęła się w sobie.Miała dwie przyjaciółki i nie chciała poznawać więcej ludzi.Nie chodziła na żadne imprezy z mamą,a o koncertach tym bardziej nie było mowy. -Lea może coś powiesz?-widziała,że matka oczekuje od niej akceptacji. -Jak mam się do ciebie zwracać?-zapytała patrząc na chłopaka. -Po imieniu-powiedział spokojnie.Był taki uśmiechnięty.Dziwiło ją to jak bardzo był radosnym człowi...